poniedziałek, 9 marca 2026

ZASKAKUJĄCE ODKRYCIE...

 Co pewien czas przeglądam opublikowane w Genetece informacje i akta metrykalne. Tym razem zamiast wpisać "Hausner" wpisałem "Hauzner". Pojawiły się dokumenty parafii greko-katolickiej w Kuryłówce, czyli miejscowości do której przylega Tarnawiec.

To było pierwsze zaskoczenie - tam znalazły się dwie drobne, pozornie drobne, informacje zawierające nazwiska kolonistów z Dornbach. I to z roku 1786, czyli tuż po założeniu kolonii. 

Drugie zaskoczenie to fakt, że odnalazłem tam przodków rodziny Hausner.

Jeden to dotychczas nie występujący nigdzie Jan Henryk Hauzner i jego żona Marya Smyl. 26.07.1786 została ochrzczona ich córka Magdalena Hauzner, a ojcem chrzestnym był "kolonista" Anton Baygert. W zapisie metrykalnym podano numer domu 4. Takie niskie numery miały domy w Dornbach. Możliwe też, że nastąpiło przesunięcie i chodzi o nr 3.

Drugi jest jeszcze ciekawszy. Franc (Franciszek) był 24.08.1786 chrzestnym Krystyny Steyleyr, córki Jana i Cyryli Szyfryn. Kilka miesięcy po osiedleniu. Dlaczego w aktach parafii greko-katolickiej? Może to wynikać z tego, że wtedy nie było jeszcze parafii w Tarnawcu, a kaplica dworska była filią parafii w Leżajsku. Być może, że ksiądz rzadko docierał na drugą stronę Sanu.

W każdym razie to najstarszy ślad pobytu Franciszka Hausnera w Dornbach-Tarnawcu.


piątek, 30 stycznia 2026

WŁODZIMIERZ KAZIMIERZ HAUSNER (1936-2026). PASJA EKONOMISTY.

 27 stycznia 2026 r. na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie pożegnaliśmy Włodzimierza Hausnera, w rodzinie zwanego "Dodkiem". Był nestorem tego pnia rodziny, który wyrastał od Franciszka i Józefa Hausnerów z Dornbach-Tarnawca k.Leżajska.



We wrześniu 2025 roku, podczas rozmów na XIV Zjeździe Rodziny Hausner, mówił, że chciałby dotrwać do swoich 90 urodzin. Odszedł kilka dni po 14 stycznia 2026 r. Był wnukiem urodzonego jeszcze w Dornbach-Tarnawcu Adolfa Hausnera. Matka Janina była handlowcem (może dlatego on został ekonomistą). Ojciec Emil to przedwojenny działacz PPS, kolejarz i sędzia piłkarski. Praca w kolei to trochę jak służba wojskowa. Emila skierowano do Bydgoszczy i tam w roku 1936 urodził się Włodek. Miał już wtedy o pięć lat starszego brata Jerzego. Osiem lat później urodził się Krzysztof Hausner, zawodnik Cracovii i Wisły, trener piłkarski.


Od lewej Krzysztof Hausner, Janina Hausner z d.Kęsek i Włodzimierz Hausner

Ukończył Państwową Szkołę Przemysłową w Krakowie (1953) i Wyższy Kurs Pedagogiczny w Katowicach (1955). Został nauczycielem w szkołach zawodowych. Można stwierdzić, że uczył się przez całe życie - Wydział Ekonomiczny Wyższej Szkoły Nauk Społecznych KC PZPR w Warszawie (1974), Studium Syndyków Masy Upadłościowej, Likwidatorów i Zarządców Komisarycznych (1993), Instytut Zarządzania w Londynie (1996).
Pierwsze lata jego pracy zawodowej były związane ze szkołą i młodzieżą. Był nauczycielem i dyrektorem szkół zawodowych w Radziejowie (1955-1957) i Strzelnie (1957-1959), komendantem wojewódzkim OHP w Bydgoszczy (1964-1965), W kolejnych latach był związany z gospodarką. Był dyrektorem Fabryki Armatury w Głuchołazach (1966-1974), jednym z dyrektorów Zjednoczenia Przemysłu Urządzeń Chemicznych w Warszawie (1974-1976). Zajmował różne stanowiska w strukturach państwowych - m.in. jako doradca w Biurze  Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Gospodarczej (1980-1981), podsekretarz stanu w Urzędzie Gospodarki Materiałowej (1981-1985) i wiceminister w Ministerstwie Rynku Wewnętrznego (1988-1991). Przeprowadzał prywatyzacje wielu przedsiębiorstw.
Pochodził z rodziny kolejarza. To zapewne sprawiło, że zaangażował się w rzeczywistość PRL. Był członkiem organizacji młodzieżowych - najpierw ZMP (1949-1956), a później ZMS (od 1962). W Bydgoszczy był II sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego ZMS (1962-1964). W 1955 r. wstąpił do PZPR i pełnił później różne funkcje w Podstawowych Organizacjach Partyjnych w Radziejowie i Strzelnie, był II sekretarzem KU PZPR Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie (1956-1958). Od 1975 r. pracował w Wydziale Ekonomicznym KC PZPR (jako zastępca kierownika 1985-1987) i Wydziale Polityki Społeczno-Ekonomicznej (jako kierownik 1987-1988).
Przez wiele lat angażował się w działalność Naczelnej Organizacji Technicznej - Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych. Był zastępcą sekretarza generalnego FSNT i dyrektorem Centrum Innowacji NOT (2005-2011), a także wiceprezesem i sekretarzem generalnym Towarzystwa Naukowego Organizacji i Kierownictwa (1999-2009, 2013-2017). W ramach Międzynarodowych Targów "Innowacje-Technologie-Maszyny" w Poznaniu przeprowadził czternaście edycji Forum Inżynierskiego (2003-2017). W 2017 roku został członkiem honorowym Krajowej Izby Gospodarczej.
Jego żona, Teresa Lewandowska-Hausner z d.Szymańska dr nauk medycznych jest kardiologiem. Córka Agnieszka - notariuszem.
Aktywność zawodowa i społeczna Włodzimierza był wielokrotnie nagradzana. Odznaczono go m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2005), a wyróżniano m.in. honorowymi odznakami miasta Warszawy, Bydgoszczy, Wrocławia, Torunia, NOT, TNOiK.

Włodzimierz na XIII Zjeździe Rodziny Hausner, obok Mariola Hausner, wrzesień 2024


Włodzimierz na XIV Zjeździe Rodziny Hausner, obok Aleksandra Rajm z d.Hausner, 
wrzesień 2025

wtorek, 7 października 2025

POLONIZACJA DORNBACH CZ.2

Przed 1870 rokiem małżeństwa wewnątrz społeczności kolonistów sprzyjały migracji pomiędzy Dornbachem, a innymi niemieckojęzycznymi osadami w Galicji. Ten proces ustał w latach 1885-1890, przy równoczesnym wzroście liczby małżeństw mieszanych. W Dornbachu pojawiają się Polacy z Ulanowa, a równocześnie potomkowie pierwszych osadników z końca XVIII wieku wyjeżdżają m.in. do Wiednia.

Nie można nie wspomnieć, że pojedyncze małżeństwa mieszane pojawiły się już wcześniej m.in. Magdaleny Kahl z Tomaszem Zajączkowskim [1841], Jerzego Hausnera z Marianną Drzałowską [1847] i Karola Józefa Hausnera z Franciszką Bochenek [1861]. Później takich związków było już zdecydowanie więcej m.in. Marianny Beigert z Józefem Wołoszczukiem [1873], Filipa Hausnera z Albiną Kuczera [1875], Marianny Hausner z Henrykiem Korczyńskim [1890], Jana Hausnera z Marianną Jamroży [1891] czy Adama Hausnera z Antoniną Czarnota. Również wcześnie Polacy występują jako rodzice chrzestni dzieci osadników. Stąd też mogły się pojawiać obok Heinricha, Josepha, Georga polskie imiona. Wśród potomków pierwszego pokolenia rodziny Franza Hausnera niespodziewanie został wpisany Wojciech.

Silna konkurencja gospodarcza z ludnością pochodzenia żydowskiego sprawiała, że gospodarze z Dornbach szukali powiększenia swojego potencjału ekonomicznego w małżeństwach z Polkami pochodzącymi z bogatych rodzin z małych miasteczek. Wysyłając synów na studia potomkowie osadników często byli zmuszania do sprzedaży części majątków, które trafiały w ręce Polaków. Szybciej polonizacji ulegały rodziny słabsze ekonomicznie. I oczywiście nie mozna zapomnieć o czynniku wyznaniowym. Dornbach był osadą rzymsko-katolicką co sprzyjało bliskim kontaktom i tworzeniu związków rodzinnych z polską ludnością tego samego wyznania.

Można w kontekście przedstawionych bardzo ogólnie uwag Karaska postawić hipotezę tłumaczącą dlaczego bardzo trudna do ustalenia jest lista osadników z roku 1786, a także ich miejsce pochodzenia. Nie odnajdują się dokumenty z tamtego czasu. Ludwig Schneider, który w swojej pracy o kolonizacji józefińskiej podaje listy osadników z blisko 130 kolonii nie pisze o Dornbach [Das Kolonisationswerk Josefs II in Galizien, Poznań 1939]. Dornbach jest wymieniany w ogólnych zestawieniach.

Czy możliwa jest sytuacja, w której niemieccy autorzy - jako jedyni opisujący kolonizację w Galicji - nie uznawali już Dornbachu jako osady niemieckiej [zresztą w 1939 zmieniono jej nazwę na Tarnawiec]? W 1940 roku mieszkańcy Dornbachu - mimo niemieckich nazwisk nie zostali przesiedleni do Wielkopolski w ramach projektu Himmlera mającego nasycić niemczyzną tamten obszar włączony do Rzeszy. Możliwe, że potomków osadników uważano za zbyt polskich - nie nadawali się do realizacji programu germanizacji. Ich nazwiska zniknęły z kart historii. Albin Hausner, w czwartym pokoleniu potomek Franza Hausnera, na początku lat 40.tych odmówił niemieckiemu okupantowi wpisu na reichslistę i zaangażował się w struktury Polski Podziemnej. W 1943 roku został zamordowany w Auschwitz. 

Zachowało się jedynie to jest wynikiem pasji przedstawicieli poszczególnych rodzin, a wśród nich Feldmanów, Milli, Krach, Schoenborn, Hausner.

piątek, 3 października 2025

POLONIZACJA DORNBACH

Na stronie www.erinnern.at/media znajdziemy tekst Alexandra Pinkwinklera, historyka, profesora uniwersytetu w Wiedniu, Assimilation und Dissimilation in der "Bevolkoerungsgeschichte". Autor rozważa szerszy problem ale interesujący jest fragment dotyczący osady Dornbach (Tarnawca) koło Leżajska. Przywołane są tutaj artykuły Alfreda Karaska publikowane w latach 1934-1935 na łamach wychodzącego w Poznaniu "Deutsche Monatshefte in Polen".

Ramy czasowe badań Karaska obejmowały okres od lat 60.tych XIX wieku. Wtedy zarysowały się pierwotne przyczyny późniejszej "degermanizacji" Dornbachu. Karasek pisze o napływie nowych mieszkańców oraz o małżeństwach mieszanych polsko-niemieckich. Karasek pisał zgodnie z obowiązującą niemiecką doktryną i dlatego wyłania się z jego tekstu przekonanie o historycznej wyższości kulturowej galicyjskich Niemców nad otaczającym ich środowiskiem słowiańskim i żydowskim w Europie Środkowo-Wschodniej, niemożliwej do zatarcia lub zrównoważenia. Takie poczucie wyższości mieli koloniści z Palatynatu.

I dalej Karasek zwraca uwagę, że bogatsza część ludności wiejskiej podnosząca poziom życia na płaszczyźnie ekonomicznej alienowała się od reszty. Prawo dziedziczenia pozwalające na przenoszenie gospodarstwa rolnego na tylko jednego spadkobiercę chroniło gospodarstwo przed podziałem na mniejsze działki, ale równocześnie powodowało, że młodsi synowie w trzecim-czwartym pokoleniu osadników migrowali.

Sytuacja uległa zmianie od wspomnianych lat 60.tych. Rozwój gospodarczy doprowadził do gromadzenia majątku w rękach poszczególnych gospodarzy, ale równocześnie do rozluźniania norm obyczajowych. Przestawali się czuć rolnikami, zatrudniali pracowników najemnych, a sami mieli swobodę w innych zajęciach. Często przesiadywali w karczmach-tawernach. Według Karaska wzrost poziomu życia prowadził do "nadprodukcji inteligencji". Wykształceni synowie rolników wyjeżdżali do Lwowa, Krakowa, Wiednia osłabiając "żywioł niemiecki" m.in. w Dornbachu. Przyjmowali polskie wpływy kulturowe. W 1939 roku w Dornbachu, który już wtedy stał się Tarnawcem, odbył się "zjazd inteligencji" pochodzącej z tej osady.

Swoją rolę odgrywała szkoła. W 1788 utworzono szkołę dla dzieci osadników z Dornbachu. Uczono w niej w języku niemieckim. Pierwszy nauczyciel-kierownik pochodził z kolonii Wildenthal. W latach 1819-1873 byli to potomkowie osadników - Johannes Feldman i Adam Krach. Później, sądząc po nazwiskach, kierownikami szkoły byli już nauczyciele polscy. Do 1868 roku spadała też liczba uczniów. Było ich wtedy 40 na 596 zobowiązanych do nauki. Wielu mogło uczęszczać do szkół w otoczeniu Dornbachu - m.in. do Kuryłówki, Leżajska, Brzyskiej Woli. To na pewno miało wpływ na zanik związków z "niemczyzną".

c.d.n.  

wtorek, 30 września 2025

XIV ZJAZD RODZINY HAUSNER 27.09.2025

 Na XIV Zjazd Rodziny Hausner przybyło z Krakowa, Warszawy, Wrocławia, Katowic, Nowego Chechła, Zabrza, Sygneczowa 27 osób. Podobnie jak w roku ubiegłym spotkanie było piknikiem rodzinnym na terenie Fortu nr 39 w Krakowie-Olszanicy. Wojciech Hausner mówił o wojennych losach rodziny. Przedstawiona została hipoteza przyczyny, dla których zniknęły szczegółowe informacje o rodzinie w Dornbachu, zwłaszcza o pochodzeniu osadników. Mozna takie wnioski wyciągnąć na podstawie niemieckich artykułów o "polonizacji Dornbachu".

Jak to bywa na pikniku nie zabrakło kawy, słodkości, grilla. Nie zawiodła Marta Hausner przywożąc smakołyki z "Karmy".



W Zjeździe brali udział Hausnerowie z czterech linii:

I. Albina Hausnera (1902-1943) - wnuk Albina Wojciech i Mariola Hausner, ich dzieci Jan, Katarzyna i Franciszek Hausner z Krakowa, ich wnuk Jakub Wszołek z Sygneczowa oraz Klaudia Klinszporn z Krakowa.

II. Adolfa Hausnera (1870-1940) - wnuk Adolfa Włodzimierz Hausner z Warszawy, prawnuk Adolfa Jerzy i Maria Hausner, ich córka Marta Hausner z Bartkiem Koziną, jej syn Stanisław Kozina, siostra Jerzego Janina Filek z Krakowa, brat Zbigniew Hausner z żoną Danutą z Wrocławia oraz wnuczka Adolfa Halina Bednarczyk z Krakowa.

III. Alfreda Hausnera (1887-1953) - wnuczka Alfreda Aleksandra Rajm i Teodozja Hausner żona wnuka Alfreda Jana z Katowic.

IV. Karola Hausnera (1838 -?) - prawnuk Karola Tadeusz Hausner z córkami Pauliną Hausner-Kraińską i Katarzyną Hausner-Bill oraz wnukami Ireną i Bartoszem Hausner-Bill z Krakowa, prawnuki Karola Jerzy Hausnerz Nowego Chechła i Urszula Pisiewicz z Zabrza.





wtorek, 14 stycznia 2025

STEFAN ANDRZEJ KOPACZYŃSKI (1937-2025)

12 stycznia 2025 r. w dalekiej Anglii odszedł od nas Stefan Andrzej Kopaczyński. Urodził się w Krakowie w 1937 roku w rodzinie Jana i Celiny z Hausnerów. Przez matkę był związany z podgórską gałęzią rodziny Hausner, szeroką rozrośniętą pochodzącą od Jana Hausnera. Celina miała trójkę rodzeństwa - Albina, Zofię i Zdzisława. 

W chwili wybuchu wojny Kopaczyńscy mieszkali na Osiedlu Oficerskim, z którego Niemcy wysiedlili Polaków. Stefan, który używał częściej imienia Andrzej, nie miał wtedy skończonych dwóch lat. Rodzina zamieszkała przy ul. Konopnickiej na Dębnikach. Natomiast Jan Kopaczyński wziął udział w wojnie obronnej, a następnie przez Rumunię, Węgry, Palestynę dotarł do Francji. Później do W.Brytanii wraz z polskimi oddziałami ewakuowanymi w 1940 roku. Po wojnie nie powrócił. Zamieszkał w W.Brytanii. Na blisko dwadzieścia lat został przerwany kontakt Andrzeja z ojcem. Dopiero w 1957 roku był możliwy wyjazd z matką do Anglii. Tam zdobył wykształcenie i podjął pracę. Najpierw przebywał w Szkocji, potem w Londynie. Wtedy też tak naprawdę poznał ojca. Przyjął na potrzeby "brytyjskie" nazwisko Koppen.


Rok 1970, Anglia. Od lewej Andrzej z żoną Ireną oraz rodzice Jan i Celina

Kiedy w 2011 roku rozpoczęły się Zjazdy Rodziny Hausner był ich wiernym uczestnikiem. Przyjeżdżał z żoną Ireną na ile zdrowie pozwalało. Niestety ostatnio już nie. Zawsze pamiętał. Nawet w kilku serdecznych słowach przy świątecznych życzeniach.  


Grudzień 2024, ostatnie święta Bożego Narodzenia

środa, 2 października 2024

"BABCINA, DZIADKOWA I CIOCIOWA". EWA GORAS (1947-2024)


Ewa Goras na XI Zjeździe Rodziny Hausner w 2022 roku

W 2008 roku udało się odnowić kontakty dwóch gałązek rodziny Hausner - tej po kądzieli pochodzącej od Henryka Hausnera i tej po jego bratanku Janie Jakubie. Wtedy poznałem Ewę, wnuczkę legionisty II Brygady Romana Hausnera. Ewa, jak sama pisała, była "babcina, dziadkowa i ciociowa". W jej mieszkaniu czuło się w fotografiach i pamiątkach historię rodziny. Pamiętała wędrówki z dziadkiem po Krakowie. Opery miała okazję słuchać po raz pierwszy w Teatrze im. J.Słowackiego z ciocią Jadwigą Hausner z Ruszczy. W 2016 roku odbyliśmy wspólną wyprawę do miejsca urodzenia Henryka i zamieszkania stryjecznego dziadka Jana - do Potoku Jaworowskiego (dawnej kolonii Fehlbach) i Kobylnicy Ruskiej. Spotkaliśmy tam jej kuzyna, mieszkającego nadal w rodzinnym domu, Mieczysława Hausnera.  Pamiętała wakacje spędzane w Kobylnicy i zabawy z ojcem kuzyna Romanem.


Wśród uczestników Zjazdu

Była wierną uczestniczką rodzinnych zjazdów. Na dziesiąty przygotowała tort. Na ścianie mojego mieszkania wisi niezwykły upominek od Ewy - oprawiony w ramę fragment rękawa bluzki z huculskim haftem przywieziony przez ciocie Jadwigę z jednej z podróży.

Ewa odeszła 30 września 2024 roku, dwa dni po XIII Zjeździe Rodziny Hausner.


Ewa w wieku 2,5 roku

wtorek, 1 października 2024

XIII ZJAZD RODZINY HAUSNER 28.09.2024

 Na XIII Zjazd Rodziny Hausner przybyło z Krakowa, Katowic, Nowego Chechła, Warszawy, Wrocławia i Sygneczowa 27 osób, w wieku od 3 do 88 lat. Spotkanie było piknikiem rodzinnym na terenie Fortu nr 39 Twierdzy Kraków w Krakowie-Olszanicy. Wojciech Hausner przedstawił dalszą korespondencję z Archiwum w Wiedniu, hipotezy dotyczące początków rodziny, opowiedział o tajemniczych losach archiwaliów rodzinnych po Janie Grzywaczu, synu Heleny z Hausnerów. Podjęto próbę odpowiedzi na pytanie dlaczego o kolonii Dornbach-Tarnawcu jest tak mało informacji. Zobaczyliśmy także kolejną fotoksiążkę - o Hausnerach z Bronowicach Małych w latach 1930-2024. Nie zabrakło także smakołyków z "Karmy" od Marty Hausner.



Uczestnikami Zjazdu byli:

I. z linii Adolfa Hausnera z Dornbach, Podgórza i Krakowa - Włodzimierz Hausner s.Emila, Jerzy Hausner s. Jerzego sen. i Maria Hausner z d.Kędzior, Janina Filek z d.Hausner c. Jerzego sen., Zbigniew Hausner s. Jerzego sen. i Danuta Hausner z d.Lesiecka, Marta Hausner c.Jerzego i Stanisław Kozina s. Marty

II. z linii Alfreda Hausnera z Dornbach, Podgórza, Krakowa i Śląska - Aleksandra Rajm z d.Hausner c.Zbigniewa, Teodozja Hausner z d. Błażejewska, żona Jana

III. z linii Jana Jakuba Hausnera z Podgórza, Krakowa i Bronowic Małych - Wojciech Hausner s.Zbigniewa i Mariola Hausner z d.Łukaszewska, Jan Hausner s.Wojciecha, Anna Wszołek z d.Hausner c.Wojciecha z Jakubem, Heleną, Marią i Józefem, Katarzyna Hausner c.Wojciecha, Franciszek Hausner s.Wojciecha z Klaudią Klinszporn, Elżbieta Polańska prawnuczka Jana Jakuba Hausnera

IV. Z linii Karola Józefa Hausnera z Dornbach, Lwowa, Krakowa i Śląska - Jerzy Hausner s.Romana i wnuk Eugeniusza Hausnera, Paulina Hausner-Kraińska prawnuczka Edmunda Hausnera i Ignacy Kraiński, Katarzyna Hausner-Bill prawnuczka Edmunda Hausnera, Anna Hausner prawnuczka Edmunda Hausnera




wtorek, 16 kwietnia 2024

ZAGADKI POZOSTAJĄ

 Historia rodziny Hausner od końca XVIII wieku jest spisana. Pozostały zagadki i pytania bez odpowiedzi.

1. Początki rodziny giną w mroku. Nie wiadomo skąd przybyli do Dornbach-Tarnawca Franciszek [Franciscus], Henryk [Heinrich] i Antoni [Anton]. Gundheim w Nadrenii jest tylko hipotezą. Pokrewieństwo trzech Hausnerów z Dornbach jest tylko prawdopodobieństwem - mogli być braćmi, albo kuzynami.

2. W Dornbach w połowie XIX wieku mieszkały 3 lub nawet 5 rodzin Hausner. Jak byli ze sobą powiązani?

3. Nazwisko Hausner z Dornbach pojawia się na listach migracyjnych w Ameryce już w końcu XIX wieku - z której rodziny pochodzili?

4. Nie wiadomo co się stało z Janem Jakubem Hausnerem. W 1912 wyemigrował do Ameryki. Czy wyjechał tam sam? Ostatnia wiadomość od niego pochodzi z Chicago z roku 1921. Co potem?

5. Brakuje szczegółów dotyczących piłkarskiej dynastii Hausnerów z Podgórza?

6. Albin Hausner mieszkał do 1943 w Bronowicach Małych. W tej podkrakowskiej wsi pojawiają się inni Hausnerowie, ale nie związani z Albinem. Kto to?

7. Badacze historii odkryli nazwisko Hausner w strukturach AK na Śląsku, ale nic o tym więcej nie wiadomo. 

Tyle pytań na dzisiaj.

środa, 4 października 2023

XII ZJAZD RODZINY HAUSNER 30.09.2023


 

XII Zjazd Rodziny Hausner odbył się 30 września 2023 roku, na skraju Parku im. H.Jordana w Krakowie, w Młodzieżowym Domu Kultury. Tym razem różne osobiste okoliczności nie pozwoliły przybyć wszystkim chętnym. Było 19 osób.





I. Z linii Adolfa Hausnera z Dornbach (Tarnawca), Podgórza i Krakowa: Halina Bednarczyk c.Władysława Hausnera, Jerzy Hausner s.Jerzego i Maria Hausner z d.Kędzior z Krakowa oraz Zbigniew Hausner s.Jerzego i Danuta Hausner z d.Lesiecka z Wrocławia

II. Z linii Alfreda Hausnera z Dornbach (Tarnawca), Podgórza i Krakowa: Teodozja Hausner z d.Błażejewska i Aleksandra Rajm c.Zbigniewa Hausnera z Katowic

III. Z linii Jana Jakuba Hausnera z Podgórza i Krakowa: Wojciech Hausner s.Zbigniewa i Mariola Hausner z d.Łukaszewska, Katarzyna i Jan Hausner, dzieci Wojciecha, Marta Hausner z d.Lenarczyk, Natalia Hausner c. Marty i Piotra, Mateusz Hausner s.Marty i Piotra i Iga Hausner z d.Nowak, Elżbieta Polańska wnuczka Zofii Hausner z Krakowa

IV. Z linii Henryka Hausnera z Fehlbach (Potoku Jaworowskiego) i Krakowa: Magdalena Goras, prawnuczka Romana Hausnera z Krakowa

V. Z linii Karola Józefa Hausnera z Dornbach i Lwowa: Jerzy Hausner s.Romana z Nowego Chechła, Urszula Pisiewicz wnuczka Eugeniusza Hausnera z Zabrza.



Wojciech Hausner opowiedział o wyprawie do Gundheim w Rheinhessen w zachodnich Niemczech, o spotkaniu z Ute Groeger z d.Haussner z linii Wendelina Hausnera brata Franza. Pozostało nadal dużo wątpliwości. Nie udało się uzyskać zdecydowanego potwierdzenia pochodzenia rodziny Hausner z Dornbach-Tarnawca z niemieckiego Gundheim.



Wśród ciekawostek należy wspomnieć o pamiątkach, które pokazała Teodozja Hausner: malowanym na desce obrazku przedstawiającym Oflag w Doessel gdzie jako jeniec wojenny przebywał Alfred Hausner oraz fotografii z połowy lat dziewięćdziesiątych przedstawiającej jeden z ostatnich domów osadników w Dornbach. 



poniedziałek, 22 maja 2023

GUNDHEIM I WONNEGAU - POZOSTAJĄ PYTANIA


Długi weekend majowy został wypełniony podróżą do Rheinhessen w Niemczech. Tam leży Gundheim, z którego może pochodzić Franz Hausner. W drodze nad Ren udało się zwiedzić wagnerowskie Bayreuth i karoliński klasztor oo. benedyktynów w Lorsch, a wracając zagłębić w kolorowej Miśni.


Gundheim jest otoczoną winnicami miejscowością położoną niewiele ponad 10 km od Wormacji [Worms], a liczy niecałe tysiąc mieszkańców. Pokój gościnny jednego z winiarzy, Gaestezimmer Kissel, był punktem wypadowym do spacerów po samym Gundheim oraz wycieczek w Dolinę Renu i do Worms. Weingut Kissel swoimi początkami sięga 1714 roku. Winiarskie nazwiska Kissel i Michel pojawiają się wśród żon Hausnerów w XVIII i XIX wieku.


Wizyta w Heimatmuseum i trzygodzinne, wieczorne spotkanie z Ute Groeger z d. Hausner nie przyniosło decydujących informacji o pochodzeniu Franza Hausnera. W XVIII wieku Hausnerowie z Gundheim zaczęli używać nazwiska z tzw. "doppel s" m.in. Haussner. Przodkiem Ute jest Wendelin Hausner, brata Franza. Tych braci było sześciu, ale jedynie Franz [jak powiedziała Ute] "przepadł" - poza odnotowanymi urodzinami i chrztem nie ma o nim żadnych wiadomości. Może rzeczywiście wywędrował do Galicji. To jedna z przesłanek hipotezy o jego pochodzeniu. Z kolei inni bracia Franza, Anton i Heinrich z Gundheim, raczej nie mogą być tymi z Dornbach. Może to ich synowie i bratankowie Franza? Rok urodzenia Franza podany w archiwum kościoła św. Wawrzyńca w Gundheim to 1750. Natomiast odpis jego aktu małżeństwa wystawiony w 1940 roku wspomina, że w chwili ślubu w roku 1789 Franz miał 31 lat. To może być oczywiście błąd przy przepisywaniu.

Poniżej uproszczone drzewo genealogiczne rodziny Haussner z Gundheim XVII-XVIII w.:

1.Johannes Adam [*ok.1635 +1701], Anna Maria Baecker

1.1 Johannes Wilhelm [*ok.1687 +1750], Anna Margaretha Bleis 1711

1.1.1 Johannes [*1715 +1780], Anna Elisabeth Mayerhoffer 1740

1.1.1.1 Anton [*1743], Anna Katharina Wagner 1769

1.1.1.1.1 Johannes Adam [*1778]

1.1.1.2 Wendelin [*1745 +1806], Barbara Poth 1769

1.1.1.2.1 Johannes Georg [*1771 +1819], Maria Katharina Michel 1791/1794 

1.1.1.3 Johannes [*1748], Maria Katharina Kapper 1780

1.1.1.4 Franz [*1750]

1.1.1.5 Johannes Georg [*1752], Philippina Zang

1.1.1.6 Heinrich [*1754], P.Reichert 1780

Są jeszcze dwie przesłanki za hipotezą wiążącą Hausnerów z Dornbach-Tarnawca z Gundheim. W okolicy, czyli w okręgach Worms i Alzey, jest bardzo wiele miejscowości, z których pochodzą galicyjscy osadnicy. Chrzestnym Wendelina Hausnera urodzonego w 1745 roku jest Wendelin Beigert. Z kolei Vencestan/Wendelin Beigert to ojciec Kathariny Beigert, galicyjskiej żony syna Franza Heinricha Hausnera. Dwa lub trzy gospodarstwa w Dornbach należały do Beigertów.


Na cmentarzu w Gundheim jest kilka grobów Haussnerów, przy czym najstarszy z przełomu XIX i XX wieku. Blisko kościoła św. Wawrzyńca stoją domy Haussnerów, a to miejsce w centrum osady od dawna było przez rodzinę zasiedlone.


W Gundheim praktycznie nie ma śladów z końca XVIII wieku. Osada była wielokrotnie niszczona przez wojska francuskie - w czasie wojny 30.letniej, w 1689 roku i podczas wojen z rewolucyjną Francją. Przechodziły tędy wojska napoleońskie. Dzisiaj znajdziemy resztki muru obronnego i ślady dawnego zamku, którego kamienne relikty są wkomponowane w domy i piwnice. 





 

niedziela, 12 marca 2023

XI ZJAZD RODZINY HAUSNER 24.09.2022

 Na XI Zjazd Rodziny Hausner przybyły z Krakowa, Katowic, Zabrza, Nowego Chechła i Wrocławia 24 osoby, licząc w tym najmłodszych. Spotkanie odbyło się w siedzibie Młodzieżowego Domu Kultury "Dom Harcerza" w Krakowie. Wojciech Hausner przedstawił wyniki korespondencji z Archiwum w Wiedniu, w której podano miasteczko Gundheim w Rheinhessen w zachodnich Niemczech jako możliwe miejsce pochodzenia przodków Hausnerów z Tarnawca oraz opowiedział o Hausnerach "po kądzieli". Mieliśmy okazję zobaczyć maleńki obrazek autorstwa Elżbiety Polańskiej przedstawiający krakowskiego lampiarza gazowego na Plantach. Pierwowzorem tej postaci był Henryk Hausner (1866-1919), pradziadek Ewy Goras. Zobaczyliśmy także fotoksiążkę ze zdjęciami z lat 1890-1945.

Wśród uczestników byli:

Z linii Adolfa Hausnera

Z Krakowa Halina Bednarczyk córka Władysława Hausnera, Maria Hausner żona Jerzego jr., Marta Hausner córka Jerzego jr. z synem Stanisławem Koziną, a z Wrocławia Zbigniew Hausner brat Jerzego z żoną Danutą, synem Maciejem i wnukiem Ignacym

Z linii Alfreda Hausnera

Z Katowic Teodozja Hausner żona Jana i jego siostra Aleksandra Rajm, wnuczka Alfreda

Z linii Jana Jakuba Hausnera

Z Krakowa Wojciech Hausner z żoną Mariolą, córką Katarzyną, synem Franciszkiem, wnukami Jakubem i Heleną Wszołek, Natalia i Iga Hausner, żona brata Natalii Mateusza, Elżbieta Polańska prawnuczka Jana Jakuba

Z linii Karola Hausnera

Z Krakowa Waldemar Hausner z córką Anną

Z linii Henryka Hausnera

Z Krakowa Ewa Goras, prawnuczka Henryka

Z linii Karola Józefa Hausnera

Z Nowego Chechła Jerzy Hausner, wnuk Eugeniusza

Z Zabrza Urszula Pisiewicz wnuczka Eugeniusz 

piątek, 3 marca 2023

KORESPONDENCJA Z GUNDHEIM

Napisałem do Gundheim. Adresy mailowe znalazłem na stronie tej niewielkiej miejscowości liczącej ok. 1000 mieszkańców. Mają tam bardzo bogatą część historyczną, ale akurat druga połowa XVIII wieku jest potraktowana bardzo skromnie. 

Gundheim leży w Rheinhessen pomiędzy Alzey i Worms

Odpowiedź otrzymałem od Heimatverein Gundheim, od osoby zajmującej się m.in. archiwaliami. Po wymianie informacji przesłała wypisy dotyczące Franza Hausnera i jego rodziny. Był on synem Johanna Hausnera (1715-1780) i Anny Elisabeth Mayerhofen oraz wnukiem Wilhelma Hausnera i Anny Margarethy Bleis. Miał pięciu braci: Antona (ur.1743), Wendela (ur.1745), Johanna (ur.1748), Johanna Georga (ur.1752) i Heinricha (1754-1780). Na niemieckich stronach genealogicznych w Gundheim w XVIII wieku występuje wielu Hausnerów, którzy w XIX wieku w dużej części znikają, chociaż kilka osób o tym nazwisku w Gundheim mieszka do dzisiaj.


 Wokół Gundheim rozciągają się winnice

Istnieje tutaj kilka rozbieżności. W Dornbach występują Anton, Heinrich i Franz. Anton musiałby mieć ponad 40 lat, ale jeżeli przybył z żoną Anną Kathariną Wagner którą poślubił jeszcze w Gundheim to jest to możliwe. W Dornbach poza tym, że był świadkiem na ślubie Franza nie ma po nim śladu. Z kolei Heinrich w Dornbach to musiałby być syn Heinricha z Gundheim. Też jest to możliwe ponieważ w Niemczech po śmierci ojca mógł nie mieć żadnych perspektyw i wyjechał ze stryjami. Natomiast Franz w akcie małżeństwa z Dornbach z Kathariną Weberin w 1789 ma podany wiek 31 lat. Według informacji z Gundheim urodził się w 1750. 

Smaku do tych kontaktów dodaje fakt, że w styczniu 2023 roku napisała do mnie mieszkanka Gundheim z domu... Hausner. Ma sprawdzać losy swojej rodziny.

Z tego wszystkiego zrodził się plan wyjazdu do Nadrenii i Gundheim na przełomie kwietnia i maja.


 

poniedziałek, 27 lutego 2023

PO PRZERWIE - NOWE ŚLADY

Po długiej przerwie powracam do historii rodziny Hausner. Nadal zagadką pozostaje miejsce, z którego przodkowie rodziny przybyli na ziemie polskie. Na początku roku 2022 napisałem do archiwum w Wiedniu. Wiedziałem, że w tego typu korespondencji nie należy zadawać skomplikowanych pytań więc moje pytania było krótkie: skąd w ramach tzw, kolonizacji józefińskiej przybył w roku 1786 do osady Dornbach w Galicji Franz [Franciszek] Hausner, mój bezpośredni przodek oraz kto towarzyszył mu w tej podróży.

Po kilku tygodniach nadeszła odpowiedź. Według zacytowanego przez archiwistów dokumentu Franz Hausner pochodził z miejscowości Gundheim w powiecie Wormacja [kreis Worms], w Rheinhessen. To część dzisiejszej Nadrenii-Palatynatu. To kraina nadreńskich win - Wonnegau. W pobliżu jest klasztor Lorsch, niedaleko do Heidelbergu. Około 80 kilometrów dzieli ten rejon od Frankfurtu gdzie znajdowało się jedno z biur werbunkowych cesarskiej kolonizacji.

W korespondencji z Wiednia zaznaczono, że można dokonać pogłębionej kwerendy, ale bez gwarancji odnalezienia innych dokumentów. Wskazano na możliwość zlecenia poszukiwań pracownikom archiwum lub dokonać tego samodzielnie. Jedna i druga droga wymagała zaangażowania znaczących środków... 

Tymczasem poszukiwałem informacji o Gundheim. Ciekawa historia. Pod koniec roku zdecydowałem się na chwilowe pominięcie wiedeńskiego archiwum i próbę wydobycia informacji historycznych z samego Gundheim. Ale o tym w następnym wpisie...

piątek, 8 października 2021

X ZJAZD RODZINY HAUSNER 2.10.2021


 

 

Na X Zjazd Rodziny Hausner przybyły 33 osoby, licząc w tym najmłodszych:


Z linii Adolfa Hausnera z Dornbach (Tarnawca), Podgórza i Krakowa


Z Krakowa Halina Bednarczyk, c. Władysława Hausnera, Jerzy Hausner, s. Jerzego z żoną Marią z d. Kędzior

Gustaw i Stanisław Kozina, synowie Marty Hausner  c.Jerzego, z Warszawy  Katarzyna Radwańska c. Jerzego z 

dziećmi Jagodą i Maciejem oraz z Wrocławia Zbigniew Hausner, syn Jerzego i brat Jerzego z żoną Danutą z d. 

Lesiecką i jego syn Maciej z żoną Magdaleną Hausner, dziećmi Antoniną i Ignacym.


Z linii Alfreda Hausnera z Dornbach (Tarnawca), Podgórza i Krakowa

 Z Katowic Teodozja Hausner z d. Błażejewska i Aleksandra Rajm z d. Hausner, c. Zbigniewa Hausnera.

 

Z linii Jana Jakuba Hausnera z Podgórza i Krakowa

Z Krakowa Wojciech Hausner, s. Zbigniewa z żoną Mariol   ą z d. Łukaszewska z dziećmi Katarzyną i 

Franciszkiem oraz córką Anną Wszołek i jej rodziną: mężem Pawłem i dziećmi Jakubem, Heleną, Marią i Józefem 

a także Marta Hausner z d.Lenarczyk z Natalią i Mateuszem z żoną Igą z d.Nowak.                                                     

 

Z linii Henryka z Fehlbach (Potoku Jaworowskiego-Kobylnicy Ruskiej) i Krakowa

Z Krakowa Ewa Goras, c. Janiny Kulka z d. Hausner i wnuczka Romana Hausnera i jej córka Magdalena.

 

Z linii Karola Józefa Hausnera z Dornbach i Lwowa

Z Nowego Chechła Jerzy Hausner, s. Romana Hausnera.


 

 

Spotkanie X Zjazdu Rodziny Hausner odbyło się na zielonym terenie Fortu nr 39 "Olszanica". Przypominając sobie nasze korzenie dokonaliśmy prezentacji obecnych członków rodziny reprezentujących różne linie pochodzące od Adolfa, Alfreda, Jana Jakuba, Henryka i Karola Józefa Hausnerów. Jak to na rodzinnym pikniku biesiadowaliśmy, patrzyliśmy w płonący ogień, a najmłodszy zaledwie 3-tygodniowy Józef Wszołek jadł i spał. Padła propozycja zrealizowania na wiosnę dwóch projektów: albumu najstarszych rodzinnych fotografii do 1945 roku oraz spaceru po miejscach w dawnym Podgórzu związanych z rodziną Hausner.

poniedziałek, 1 lutego 2021

NAZWISKO

 

Na początku było tylko imię. Na początku było imię własne i imiona przodków. Johann, Hans, Chunrad, Karl, Heinrich, Georg, Anton, Paul, Bartholomeo, Ludwig, Matheus, Wilhelm, Gabriel, Jorg. Na początku była jeszcze osada, wieś, siedlisko – miejsce, z którego wyrastał dom. Niemiecki dom to „haus”. Dom to gospodarstwo, to także gospodarze. Z czasem dom to mógł być dwór. W domu mieszkała rodzina; rodzina mała i rodzina wielka. Jeżeli nosiciel imienia opuszczał dom szukając lepszego życia mógł znaleźć swoje miejsce na rycerskim zamku, na dworze margrabiego. Jeżeli nosiciel imienia był wierny stawał się domownikiem, kimś zaprzyjaźnionym. Cieszył się zaufaniem i mógł zostać piastunem. Stawał się domownikiem, „hausnerem”.

 

Albin Hausner tak się wciągnął w wypełnianie „Ahnenpaß”, że zaczął szukać swojego Hausen? Jeżeli istnieje, to gdzie się znajduje? A może to jest jedynie legenda z wyobraźni tłumacząca pochodzenie rodziny?


Nazwisko Hausner mogło pochodzić od nazw miejscowych kończących się na „hausen”. O tych, którzy pochodzili z Hausen mówiło się w języku niemieckim „hausener”. Hausner mógł wykonywać zawód budowniczego domów. Przecież oni wędrowali. Hausner mógł także być właścicielem domu – gospodarzem, „haushaelterem”. W czasach średniowiecznego osadnictwa do różnych miejscowości w Niemczech, Czechach czy Austrii docierały pojedyncze rodziny pochodzące z Hausen. Miejscowi mieszkańcy mogli im nadawać przydomek „Hausener”. W kolejnych pokoleniach było to już nazwisko, które następnie mogło ulegać skróceniom i uproszczeniom. Rodziny pochodzące od tego samego przodka mogły w ten sposób przyjmować różniące się, chociaż podobne, nazwiska.


We Frankonii Hausen oznaczało niewielką osadę powstającą obok istniejącej, większej miejscowości. Tą drogą mogła przebiegać w niektórych miejscach wewnętrzna kolonizacja inicjowana najpierw w północnej Bawarii, a potem z Frankonii na inne obszary południowych Niemiec. Kilka stuleci musiało minąć od wyjścia rodziny młodszego syna gospodarza z Hausen. Mógł wtedy jeszcze nie mieć nazwiska. Jeżeli wyruszył z Frankonii i dotarł do usianego rycerskimi zamkami Górnego Palatynatu to niezbyt ufni nowi sąsiedzi mogli go nazwać Hausnerem, obcym przybyszem. Na początku nie mieli do niego zaufania. Potem się żenił z Margarethą lub Kathariną. Rodzina rozrosła się w kolejnych pokoleniach. Pozostała w nich krew wędrowców.


Najpierw – z korzeniami nad Renem - mógł być Hauser, a potem Hausner, Hausser, Houser, Tonhauser, Hausmann, Hauswald, Hausnecht… Johannes Baptista Rietstap w swojej publikacji „Armorial general” podał opis herbu rodu Hauser: na zielonym polu chata z czerwonym dachem.

ZASKAKUJĄCE ODKRYCIE...

  Co pewien czas przeglądam opublikowane w Genetece informacje i akta metrykalne. Tym razem zamiast wpisać "Hausner" wpisałem ...